Pepe y Flor – Ubrania z polską metką dla mamy i córkiWywiad z projektantka - Anną Oledzką z Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor

Pepe y Flor – Ubrania z polską metką dla mamy i córki

Za marką Pepe y Flor stoi jej założycielka, Anna Olędzka. To właśnie pomysły młodej mamy pokazały, że kolekcja damska wcale nie musi różnić się od dziecięcej i na odwrót. Modne ubrania dla mamy i córki można w pełni ujednolicić. Sukienka z szafy córeczki, wcale nie musi być infantylna, a model z garderoby dorosłej kobiety, dla małej dziewczynki nie musi być przebraniem za „starą maleńką”.

Z Anną Olędzką spotkaliśmy się w jej showroomie przy ulicy Śniadeckich 17 w Warszawie, w dość przełomowym momencie dla Pepe y Flor. Skąd pomysł na nazwę marki? Jakich zmian w najbliższym czasie mogą się spodziewać mamy, które już są lub wkrótce zostaną klientkami tej polskiej marki? Który model jest największym bestsellerem Pepe y Flor, i dlaczego Anna Olędzka poleca go również czytelniczkom Modile? Dowiesz się z wywiadu, którego udzieliła nam założycielka marki.

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Skąd pomysł na stworzenie marki Pepe y Flor?

Być może moja odpowiedź nie będzie niczym spektakularnym, ale po prostu jako mama między innymi córki i osoba lubiąca modę, postanowiłam trochę wykorzystać sytuację otwartości polskiego rynku, na krajowe produkty. Po powrocie do aktywności zawodowej, założyłam własną markę, której koncept był bliski mojemu wyobrażeniu na temat mody, dziecięcej i damskiej jednocześnie.

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Co oznacza nazwa marki Pepe y Flor?

Pepe y Flor jest nazwą hiszpańską. Ten napis widnieje na ścianie budynku w filmie „El Mariachi”. Obok niego stał Antonio Banderas. Słowa oznaczają hiszpańskie imiona (Flor po hiszpańsku oznacza również „kwiat”) i w związku z tym, wszystkie nazwy naszych modeli również są w tym języku. Pomysły na nie są brane od odmian kwiatów i roślin. W Pepe y Flor poruszamy się w świecie botaniki. Ta hiszpańska nomenklatura jest z nami konsekwentnie od początku.

Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor
Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Mówi się, że dziewczynka ubrana w ubrania wyglądające jak te dla dorosłych, wygląda jak ”stara maleńka”, a kobieta w dziecięcych strojach jest infantylna. Gdzie leży zatem złoty środek?

Nasza kolekcja jest właśnie takim złotym środkiem. Nie ukrywam, że jest to duże wyzwanie. Ważne jest, żeby ubrania Pepe y Flor, ani nie przebierały mamy, ani nie przebierały córki. Dzięki temu, że mamy już stałe klientki, które już kolejny rok z rzędu czekają na nasze kolekcje, mamy nadzieję, że udaje nam się znaleźć właśnie ten złoty środek. Sama obracam się w środowisku mam. Nasza grupa docelowa to przede wszystkim kobiety 35+. To właśnie dla nich staram się żeby wszystko było wyważone, a proporcje zachowane w taki sposób, że ubrania z kolekcji wyglądają kobieco i dziewczęco jednocześnie. Dzięki temu, nie ma tego elementu przebrania dziewczynki za dorosłą, czy zdziecinnienia mamy.

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Co wyróżnia ubrania z kolekcji Pepe y Flor?

Wyróżniają nas: jakość, wzornictwo i oryginalność projektów. Wykorzystujemy przede wszystkim tkaniny polskich producentów, ale też tkaniny drukowane w Polsce, bo cała najnowsza kolekcja opiera się właśnie na materiałach z nadrukami wykonanymi w Łodzi. Wszystkie nasze produkty są szyte wyłącznie w polskich szwalniach. Powoli zaczynamy wchodzić również w szycie z tkanin włoskich. Pierwszy model pojawi się w najnowszej kolekcji. To, że cały proces produkcji odbywa się na miejscu z tkanin, które również są produkowane w Polsce, ma oczywiście swoje odzwierciedlenie w cenie. Z tego powodu w tym kryterium nie jesteśmy w stanie konkurować z sieciówkami.

Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor
Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Gdzie można kupić ubrania Pepe y Flor?

Ubrania Pepe y Flor można przede wszystkim kupić za pośrednictwem naszego sklepu internetowego pepeyflor.com, ale także przez platformę Showroom oraz stacjonarnie w kilku miejscach w Warszawie. Pepe y Flor, jest obecnie w trakcie reorganizacji, więc niedługo zakupy nie będą już możliwe w showroomie przy ulicy Śniadeckich. Wybrać coś od Pepe y Flor stacjonarnie można w sklepie Follow me na Powiślu i w salonie Hair & Nail Concept przy ulicy Marynarskiej 15. Ostatni punkt jest bardzo popularny wśród mam pracujących w różnych redakcjach, dzięki temu Pepe y Flor jest znane wśród dziennikarek. W tej chwili stawiamy na rozwój naszego sklepu internetowego. O ile zdarzało się sporadycznie, że jakaś krótka seria nie zdążyła trafić do sprzedaży online, tak teraz asortyment będzie w pełni ujednolicony.

Showroom polskiej marki Pepe y Flor Fot. Agnieszka Oleszek
Showroom polskiej marki Pepe y Flor Fot. Agnieszka Oleszek

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Jak często można spodziewać się nowości w asortymencie Pepe y Flor?

Dwa razy do roku wchodzi całkiem nowa kolekcja, w której jest wiele modeli. Jednak w międzyczasie pojawiają się jeszcze pojedyncze nowości. Obecnie pracujemy nad zmianą tej częstotliwości. Powiedziałabym, że spotykamy się w takim dość przełomowym momencie. W związku z tym, że właśnie została podjęta decyzja o skupieniu się na rozwijaniu sklepu internetowego i sprzedaży online, to otwierają się przed nami zupełnie nowe możliwości. Dużo częściej będziemy mogli pozwolić sobie na zorganizowanie sesji zdjęciowych i wprowadzanie kolejnych ubrań do oferty. Już teraz mogę śmiało powiedzieć, że przynajmniej raz w miesiącu, nawet jeżeli nie wprowadzimy zupełnie nowego modelu, to chociaż dodamy kolejne wersje kolorystyczne, tych które już są w naszym asortymencie.

Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor
Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Co jest źródłem inspiracji do kolejnych kolekcji?

Inspirujące są przede wszystkim różne wyjazdy, głównie podróże zagraniczne. Inspiruje mnie natura, sztuka – szczególnie współczesna. Sama fotografuję, więc to również dostarcza mi różnych inspiracji, które potem mogę wykorzystać przy tworzeni kolekcji Pepe y Flor. Tak naprawdę dobry pomysł może się zrodzić w każdym momencie. Wystarczy jakaś chwila lub myśl, która się nagle pojawi. Staram się żeby tworzone przeze mnie kolekcje stale ewoluowały. Jest tak, że to co było trzy lata temu, przeszło już pewną metamorfozę. Czasami odbijam w jakimś konkretnym kierunku. Na przykład kolekcja zimowa była bardziej elegancka, bo była przemyślana pod kątem świąt. Staram się żeby następne kolekcje jednak były spójne, a poszczególne elementy można było ze sobą bez trudu łączyć. Na naszej stronie zawsze podpowiadamy gotowe rozwiązania, tak żeby nasze klientki nie martwiły się później, jak mogą nosić dane ubranie. Przygotowanie tego nie pojawia się na etapie robienia sesji zdjęciowej, ale już podczas projektowania. Kiedy mam na myśli jakąś bluzkę, to rozważam od razu pasujący do niej dół. Nie zostawiam miejsca na przypadek.

Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor
Ubrania dla mamy i córki z kolekcji polskiej marki Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor

Wywiad z Anną Olędzką z Pepe y Flor – Który z modeli Pepe y Flor poleciłabyś czytelniczkom Modile?

Jeżeli miałabym wybrać jeden model, to na pewno byłyby nim nasz hit sprzedażowy, czyli sukienka Amapola. Jeżeli ktoś jest ciekawy, jaka roślina kryje się pod tą hiszpańskojęzyczną nazwą, to jest nią mak. Amapola jest dostępna w dwóch kolorach czarnym i szarym. Posiada wiązanie na plecach, a na dole jest wykończona koronką. Jest to model na tyle uniwersalny, że klientki noszą ją zarówno jako sukienkę, jak i tunikę i traktują jako ubranie całoroczne. Chyba właśnie uniwersalność tego produktu sprawia, że są bestsellerem sprzedaży Pepe y Flor.

Sukienki Amapola dla mamy i córki z kolekcji Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor
Sukienki Amapola dla mamy i córki z kolekcji Pepe y Flor Fot. Materiały prasowe Pepe y Flor

Polecane artykuły

22 Responses

  1. Coś nowego. Fajnie to wygląda. Widać taki trend, bo przecież dopiero Mohito miało taką kolekcję dla matki i córki.

  2. Uwielbiam ich ubrania i zawsze czekam na każdą nową kolekcję. Ta nowa zaskoczyła mnie fantastycznymi kolorami. Aż trudno się zdecydować przy wyborze 🙂

  3. Świetny pomysł! Uwielbiam ubierać swoją córkę w ubrania podobne do moich.

  4. Cieszę się, że powstała kolejna marka tego typu! Dotychczas najczęściej dokonywałam zakupów w Misimi, ale chętnie spróbuję czegoś nowego 🙂

  5. Ciekawa alternatywa dla sieciówkowych propozycji. Z pewnością dokładnie zapoznam się z ofertą :)))

  6. Suuuuper! Trzymam kciuki za kolejny fajny babski biznes 🙂

  7. Wyobrażam sobie minę męża na samą myśl o kolejnych zakupach jego kobiet 😉 Hihi! Uwielbiam takie bliźniacze ubrania, bardzo często wyglądamy z córką bardzo podobnie!

  8. Świetnie, że w ofercie Pepe y Flor są dostępne również eleganckie propozycje, a nie wyłącznie dresowe sukienki na co dzień.

  9. Dopiero co zachwycałam się najnowszą kolekcją Mohito, a tutaj kolejna niespodzianka dla mamy i córki 😀 Ale super!

  10. Szare sukienki z origami absolutnie skradły moje serce. Z pewnością nie raz dokonam zakupu w Pepe y Flor 🙂

  11. Super pomysł! Mohito niedawno wypuściło kolekcję skierowaną do matki i córki, ale w projektach Pepe y Flor także można znaleźć piękne propozycje <3

  12. Coś wspaniałego! Jak tylko będę miała córeczkę pędzę do Pepe y Flor 😀

  13. Szara sukienka z falbanką na dole powaliła mnie na kolana!! Fajnie, że są takie marki jak Pepe y Flor, które myślą o mamach i córkach. Brawo!

  14. Fajnie to wygląda. Cały czas wyszukuję kolejne tego typu marki, choć jeszcze nie mam córeczki, ale za zaś będę przygotowana. Dopisuję Pepe y Flor do mojej listy. Innym mamom (lub przyszłym mamom) polecam jeszcze sprawdzić: The Same, Mrugała, Look Love, Honsiu Misiu,

  15. SmallBig też ma tego typu ubrania. Co najlepsze nie tylko dla mamy i córki, ale też taty i synka.

  16. Identyczne sukienki dla mamy i córeczki są genialne. Fajna rozmowa. Ten bestseller zasłużył na taki tytuł.

  17. Dziewczyny zajrzyjcie jeszcze do The Same! Tez mają identyczne modele ubrań dla mamy i córki.

  18. Nie jestem fanką tego typu ubrań. Projekty Pepe y Flor wyglądają trochę infantylnie, jak na mój gust…

  19. Słodkie są te projekty, ale chyba wolę kolekcję Mohito niż Pepe y Flor. Bardziej mi się podobają ich propozycje.

  20. O nie! Zdecydowane nie! Wygląda to co najmniej śmiesznie, jak matka i córka mają na sobie to samo.

  21. Nie zgodzę się z przedmówczyniami. Jeżeli ubrania są wyważone, to pasują i kobiecie, i dziewczynce. Tiulowa spódnica z kolekcji Mohito faktycznie jest infantylna. Za to sukienka z falbanką u dołu jest ok w każdym wieku.

  22. Pepe y Flor ma fajne projekty. Ja bez swojej mniejszej wersji, ale bez problemu wybrałabym coś dla siebie, więc tym bardziej można tam ubrać też dziewczynkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.